czwartek, 21 maja 2020

In2Elements - Cycles (17.04.2020)

Nastały czasy, gdy częściej za czymś tęsknimy, wspominamy, jak fajnie było jeszcze kilka miesięcy temu, wracamy do muzyki, którą lubimy, która nas ukształtowała. Takim gatunkiem jest dla mnie post-rock - ten melodyjny, pejzażowy, pozwalający marzyć i dać się ponieść emocjom. Tak się złożyło, że piękną płytę do powrotów w myślach do tych najpiękniejszych życiowych momentów stworzył zespół In2Elements. 

To drugi album projektu założonego przez Adama Szopę, który samodzielnie zarejestrował swój debiut. Tym razem, aby nadać brzmieniu grupy jeszcze większą głębię i przestrzeń, zaprosił do współpracy kolegów - basistę i klawiszowca Krzysztofa Rutkę, muzyka Transmission Zero oraz perkusistę znanego z Gallileous, Michała Szendzielorza. Razem stworzyli porcję przepięknych dźwięków, których słucha się z prawdziwą przyjemnością.


To muzyka, najpełniej wpisująca się w ramy post-rocka w jego klasycznym, bardzo pejzażowym wydaniu. Wyraźnie słyszalne są tu wpływy Caspian, Explosions in The Sky, czy rodzimego Tides From Nebula. Nic w tym dziwnego - album został nagrany w Nebula Studio pod okiem gitarzysty i klawiszowca warszawskiego zespołu, Macieja Karbowskiego, który zmiksował materiał. Świetną okładką opatrzył go natomiast perkusista Merkabah, Kuba Sokólski, znany z graficznej współpracy ze wspomnianym Tides From Nebula, a także Entropią, Ampacity, 4dots, Dopelord, czy grupą Vader oraz organizatorami wielu koncertów, na zlecenie których wykonuje plakaty. 

Dźwięki na "Cycles" świetnie sprawdzą się o dowolnej porze, ale najlepiej słucha się ich w skupieniu, w ciszy i w ciemności. Na spokojnie, bez pośpiechu, właśnie wtedy odsłaniają swoje tajemnice. To płyta wielowarstwowa, do słuchania wielokrotnego, nie tylko dla fanów post-rocka, lecz wszystkich wrażliwych na piękno odbiorców sztuki, choć najbardziej spodoba się tym, którzy czerpią radość z odkrywania ścian pełnych przesterów i pejzażowych melodii budowanych brzmieniem klawiszy, perkusji i gitar. Nie jest to płyta niesamowicie odkrywcza, czy zaskakująca - to przegląd tego, co w post-rocku najlepsze, zagrany na najwyższym poziomie i świetnie wyprodukowany. Bardzo atmosferyczny, chwilami hipnotyczny, momentami też wzruszający. Warto posłuchać co najmniej kilka razy.

Na "Cycles" Adam, Krzysztof i Michał udowodnili, że praca w trio daje świetne rezultaty. Razem nagrali album, który podoba się coraz bardziej z każdym kolejnym odsłuchem. Taki bliski sercu. Trochę melancholijny, chwilami nieco mroczny, lecz tak naprawdę bardzo ciepły i dający dużo radości.

75% 

Posłuchaj płyty: In2Elements - Cycles